Reklamy

Damian Kosiński / Współpraca i redakcja Markus M

 

Przed Magdalenką. Na drodze do zmiany systemu.

22 lipca 1983 roku skończył się stan wojenny. Junta generała Wojciecha Jaruzelskiego zdołała wybronić system posłusznie wykonując zalecenia z Moskwy i przy okazji ratując własną skórę. Okazało się jednak, że na dłuższą metę cała akcja była daremna, ponieważ w ciągu zaledwie kilku lat sytuacja międzynarodowa uległa daleko idącemu przeobrażeniu. Rezultatem tych zmian była auto kasacja komunizmu. Nowa mądrość etapu nakazała decydentom politycznym dokonać likwidacji systemu w sposób kontrolowany. Celem tego było przede wszystkim zapewnienie własnej „sitwie” godziwego miejsca w nowej rzeczywistości i niedopuszczenie do tego by doszło do ewentualnej rewolucji, którą miałaby przeprowadzić „ekstrema”, czyli prawdziwi polscy patrioci pragnący faktycznej niepodległości. Zielone światło do zmian, które zapalił Kreml trzeba było skorelować z działaniami w kraju i w ramach tego należało znaleźć lub stworzyć odpowiednich partnerów politycznych potrzebnych do za-legitymizowania nowego projektu politycznego.

AKT I – Na drodze do zmian: Aspekty międzynarodowe

Na początek należy ocenić jak wyglądała sytuacja geopolityczna na świecie w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych gdyż wtedy uformowały się uwarunkowania międzynarodowe, które zdeterminowały politykę Kremla na najbliższe lata. Spowodowały one określoną sekwencję wydarzeń w Polsce. Najważniejsze było to, że Związek Sowiecki powoli zaczął tracić pazury. Jak się wydaje kierownictwo radzieckie zrozumiało to w trakcie polskiego kryzysu i w kontekście wojny w Afganistanie. Do tego doszła kwestia zdecydowanej postawy Waszyngtonu wobec komunizmu.

Obawiając się totalnej konfrontacji z USA, która musiała się skończyć nieuchronną klęską, Sowieci zdołali zmusić polską ekipę do rozprawienia się z opozycją w Polsce własnymi siłami. Służalcze wobec Moskwy elity rządzące PRL-em straciły szansę na emancypację Polski i posłusznie wykonały dyrektywę nakazującą wprowadzenie stanu wojennego. Był to sukces Kremla, bowiem wszystko wskazuje na to, że strona sowiecka była gotowa zrezygnować nawet z wpływów w Polsce, ponieważ najważniejsze w tym momencie było uniknięcie konfliktu z Ameryką. Tymczasem bez jednego wystrzału ze swojej strony ZSRS utrzymał najważniejszy element strefy wpływów w Europie Środkowej, jakim była Polska.

Nie zmienia to faktu, że upadek gospodarki radzieckiej był na tyle widoczny, że stało się jasne, iż konfrontacja z zachodem będzie katastrofą. Przyczyna tego jest stosunkowo prosta. Ekonomia socjalizmu, czyli gospodarka planowa przegrała zwyczajnie rywalizację ze światem kapitalistycznym. Przekładało się to oczywiście na wzrost różnicy w potencjałach militarnych USA i ZSRS. O ile Amerykanie byli w stanie modernizować swoje siły zbrojne to Rosjanie mieli z tym coraz większy problem. W tym momencie zaczął się kończyć dwubiegunowy układ sił na świecie ukształtowany w Jałcie.

Nie mógł on dalej funkcjonować, gdy jedna strona układu wyraźnie słabła, bo to oznaczało koniec równowagi. W tej sytuacji radzieckie kierownictwo musiało szukać dróg wyjścia z tego pata. Strach przed zagrożeniem ze strony USA przyczynił się do wzmocnienia pozycji służb specjalnych a szczególnie szefa KGB Jurija Andropowa, który po śmierci Leonida Breżniewa został sekretarzem generalnym. Prawdziwe zmiany zaszły jednak dopiero po krótkim okresie rządów następcy Andropowa Konstantina Czernienki.

Ci dwaj ostatni przywódcy w powszechnej opinii reprezentowali jeszcze tak zwany „beton” niechętny zmianom. Nie jest to jednak do końca ścisłe, bo nowy kandydat na sekretarza generalnego Michaił Gorbaczow był już wcześniej wyznaczony i przygotowany przez Andropowa, który z całą pewnością był jednym z najlepiej poinformowanych członków kierownictwa sowieckiego. Reforma systemu była, więc już przygotowywana od kilku lat i wiązała się z gotowością do zmiany polityki, co było widoczne już w czasie kryzysu polskiego.

Gorbaczow objął władzę 11 marca 1985 roku w dniu śmierci swego poprzednika. Przedstawia się go, jako światłego reformatora a tymczasem był on w istocie wykonawcą przygotowanego wcześniej planu, choć nie można mu odmówić zmysłu politycznego. Zmiany przebiegały pod hasłem słynnej Pierestrojki, czyli wprowadzenia częściowego urynkowienia gospodarki socjalistycznej oraz Głasnoti a więc ograniczenia cenzury i dopuszczenia do jawności życia politycznego. Ostatecznie w dziedzinie ekonomicznej wyniki zmian okazały się mierne, bo była to kolejna próba reanimowania tego, czego się reanimować nie dało a więc gospodarki centralnie planowanej, z której Sowieci całkowicie nie rezygnowali mimo częściowego urynkowienia gospodarki. Głasnost rzeczywiście przyniosła ożywienie społeczne i przyczyniła się do tego, że obywatele ZSRS po raz pierwszy uzyskali jakąkolwiek możliwość wyrażania swoich opinii.

Reklamy