Ritter-Jastrzębski Artur, ps. Andrzej, Bogdan, Stefan, (Wilhelm) Tell (ur. 12 maja 1906 w Orle, zm. 7 maja 1981 w Warszawie) – generał brygady Wojska Polskiego, działacz KPP. Agent GRU podczas II wojny światowej. Funkcjonariusz służb specjalnych Polski Ludowej, attaché wojskowy PRL w Rzymie od 1964 do 1968.

Pochodził z łódzkiej rodziny niemieckiej. Urodził się, jako Artur Ritter w Jelcu (gubernia orłowska) w Rosji, gdzie jego rodzina przebywała podczas zakładania przez jego ojca przędzalni. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Grodzisku Mazowieckim rozpoczął naukę w Gimnazjum Państwowym w Łomży (1924—1927), gdzie wstąpił do KZMP. Od 1932 do 1933 przebywał w Związku Radzieckim, gdzie ukończył Szkołę Wojskowo-Polityczną Sekcji Polskiej Międzynarodówki Komunistycznej w Bakowce pod Moskwą. Wówczas komendantem tej szkoły był Karol Świerczewski.

Prawdopodobnie w tym samym czasie (1932-1933) Jastrzębski rozpoczął współpracę z wywiadem radzieckim. Po powrocie do Polski pracował w Centralnym Wydziale Wojskowym KPP, 17 września 1933 aresztowany za działalność komunistyczną, zwolniony 14 kwietnia 1934. Latem 1936 wystąpił z KPP.

Po wybuchu II wojny światowej przedostał się do Białegostoku, gdzie pracował, jako dyrektor miejskiego szpitala. W 1941 wywiad radziecki zaproponował mu podjęcie pracy wywiadowczej na niemieckim zapleczu. Po odpowiednim przeszkoleniu został kadrowym oficerem wywiadu radzieckiego i po agresji III Rzeszy na ZSRR 22 czerwca 1941 został przerzucony przez wywiad radziecki z żoną i dwojgiem dzieci (w wieku 3 i 4 lat) do Warszawy. Dzięki niemieckiemu nazwisku, dobrej znajomości języka i bogatemu doświadczeniu w działalności konspiracyjnej zdołał przeniknąć do pracy w policji niemieckiej. W 1942 został obywatelem niemieckim i członkiem SA, pracując dla radzieckiego wywiadu wojskowego za pośrednictwem Czesława Skonieckiego, kierownika Wydziału Specjalnego KC PPR, podlegającemu wywiadowi Kominternu. Odegrał istotną rolę w antyhitlerowskim wywiadzie na obszarze Warszawy i Generalnego Gubernatorstwa. Docierał nawet do siedziby Hansa Franka na Wawelu. Od chwili powstania Polskiej Partii Robotniczej był jej aktywnym działaczem.

W 1942 Jastrzębski zamieszkał w niemieckiej dzielnicy na ulicy Rozbrat 34/36 i założył przedsiębiorstwo budowlane. Jednocześnie nawiązał kontakt z pracownikiem Gestapo, którego siedziba mieściła się w alei Szucha. Udało mu się również pozyskać do współpracy Nikołaja Tumanowa, rosyjskiego białego emigranta mieszkającego w Warszawie. Tumanow, carski pułkownik, został jednym z najlepszych przyjaciół Jastrzębskiego (Tumanow bywał u niego często także po wojnie, aż do swojej śmierci). Wojna z Niemcami zmieniła nastawienie Tumanowa do komunizmu i kiedy Jastrzębski zaryzykował przyznanie się „Koli” do pracy na rzecz radzieckiego wywiadu, ten zgłosił swoją gotowość pomocy. Wprowadził Jastrzębskiego w środowisko oficerów byłej armii Białych generała Piotra Wrangla. W czasie suto zakrapianych alkoholem przyjęć w domu Jastrzębskiego pijani oficerowie rosyjscy i niemieccy ujawniali tajne informacje, które były natychmiast przekazywane drogą radiową do Moskwy.

Jastrzębski brał udział w operacji wywiadu radzieckiego polegającej na wprowadzeniu agentów do organizacji Miecz i Pług. Organizacja ta od 1942 współpracowała z Gestapo, ułatwiając infiltrowanie i likwidację przywódców lewicowego podziemia. Jej przywódcy Anatol Słowikowski i Zbigniew Grad wystosowali w 1942 memoriał do Hansa Franka, w którym postulowali „wspólną walkę III Rzeszy i patriotów polskich z Żydokomuną”. Likwidacji kierownictwa dokonała grupa członków Miecza i Pługa kierowana przez agenta wywiadu radzieckiego, Bogusława Hrynkiewicza. Zlikwidowani zostali m.in. przewodniczący Rady Naczelnej Anatol Słowikowski, a także Zbigniew Grad, Cezary Kłobut i Franciszek Oppenchowski

Jedną z najbardziej udanych akcji, w której brał bezpośredni udział Jastrzębski, była tzw. sprawa Archiwum Armii Krajowej. W swojej pracy: Akcje Specjalne – od Bieruta do Ochaba (Warszawa 1996), Henryk Piecuch przedstawia ją następująco:

Jedną z najbardziej spektakularnych akcji tej trójki (w tym Jastrzębskiego), była, wsparta przez pułkownika Jerzego Fonkowicza z wywiadu Armii Ludowej, przeprowadzona 17 lutego 1944 roku, akcja na lokal – archiwum Armii Krajowej w Warszawie, przy ulicy Poznańskiej 12, nadzorowana przez Wacława Kupeckiego, którego zlikwidowano. Ludzie Fonkowicza w godzinach 7.00-19.30 Zorganizowali w lokalu kocioł, w który wpadło ok. 20 osób (część z nich przekazano Gestapo i wszelki ślad po nich zaginął). Uzyskane w wyniku napadu materiały dotyczące komunistów przedwojennych wywiózł do Moskwy Marian Spychalski, natomiast dokumentację dotyczącą AK przekazano za pośrednictwem Rittera-Jastrzębskiego do Gestapo. W dniach 15-16 kwietnia 1944 roku Niemcy przeprowadzili w Warszawie szereg aresztowań, m.in. wpadło wówczas ok. 60 członków Armii Krajowej. Istnieją dowody, że aresztowania te były wynikiem akcji na ul. Poznańskiej.

W sierpniu 1944 Jastrzębski został aresztowany przez NKWD na podstawie informacji sąsiada, który doniósł, że w okolicy mieszka niemiecki wojskowy. Po aresztowaniu spędził rok w sowieckim więzieniu. Po powrocie do kraju, w połowie 1945 roku, rozpoczął służbę w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, prawdopodobnie nadal, jako agent wywiadu radzieckiego. Pracę w polskich organach bezpieczeństwa rozpoczął 15 listopada 1945 od wysokiego stanowiska kierownika Wydziału II (Walka z reakcyjnym podziemiem) Departamentu I (kontrwywiad) MBP. Sprawując funkcję kierownika Wydziału II, jednocześnie 1 lipca 1946 roku został wicedyrektorem Departamentu I; tym samym pełnił funkcję pierwszego zastępcy ówczesnego dyrektora Departamentu I, Romana Romkowskiego. 20 lutego 1947 roku został szefem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Gdańsku, w marcu 1948 roku, już w stopniu podpułkownika, powrócił do centrali MBP na stanowisko dyrektora Departamentu I MBP. W czerwcu 1948 roku został odwołany „za brak czujności”, jak mówiła wersja oficjalna, a według samego Jastrzębskiego za sprzeciw wobec stosowania tortur w stosunku do zatrzymanych.

28 września 1948 roku został wysłany do Lublina, gdzie stanął na czele tamtejszego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) i brał udział w walkach z partyzantami z NSZ i innych organizacji oraz Ukraińcami z UPA. Odwołany z MBP 1 marca 1950, pracował, jako inspektor w Ministerstwie Państwowych Gospodarstw Rolnych, następnie w Zarządzie Kin. Od 1960 służył, jako zastępca dowódcy ds. politycznych Warszawskiego Okręgu Wojskowego, w 1964 został mianowany attaché wojskowym w Rzymie. Po powrocie do kraju w 1968 roku został zastępcą Głównego Inspektora Obrony Terytorialnej – szefem Inspektoratu Powszechnej Samoobrony. Odwołano go w 1972 r. po ucieczce syna do Danii. Wieloletni członek Rady Naczelnej ZBoWiD.

 

Romkowski Roman, właściwie Nasiek (Natan) Grinszpan-Kikiel (vel Natan Grünsapau–Kikiel), Grinszpan Menasze. Feliks, Ernest, Jaszka (ur. 22 maja (16 lutego) 1907, zm. 1 lipca (12 lipca) 1968) – działacz komunistyczny, generał brygady bezpieczeństwa publicznego, członek KZMP, KPP, WKP (b) i PPR/PZPR.

Pochodził z rodziny żydowskiej, syn Stanisława i Marii z domu Blajwajs.

W latach 1923 do 1926 był uwięziony.

Był członkiem Związku Młodzieży Komunistycznej (ZMK)/KZMP od 1923, od 1926 do 1927 był członkiem, a następnie sekretarzem okręgowym KZMP w Krakowie. Od 1927 był członkiem KPP, sprawował w latach 1928–1930 funkcję członka egzekutywy komitetu okręgowego KPP w Krakowie. W 1930 wyjechał do Moskwy, jako delegat na V Zjazd KPP, po którym pozostał w ZSRR. Studiował na Uniwersytecie Komunistycznym Mniejszości Narodowych Zachodu w Moskwie do 1934, skończył wieczorową szkołę oficerską i praktyki w 14 Dywizji Strzelców w Monrowie. Od 1933 do 1934 był wykładowcą ekonomii politycznej w „Rafałku” im. Lenina w Moskwie. Od 1931 był członkiem WKP (b) (potem ponownie od 1941). W 1935 r. przekraczając „zieloną granicę” razem z Władysławem Gomułką wrócił do Polski.

W latach 1935–1936 był funkcjonariuszem okręgowym KPP w Zagłębiu, na Śląsku i w Poznaniu. Został skazany w 1936 na 7 lat więzienia za działalność komunistyczną (przebywał w więzieniu w Rawiczu, gdzie dzielił celę z m.in. Władysławem Gomułką).

W 1939 podczas obrony Warszawy walczył w batalionach robotniczych, następnie przedarł się do zajętego przez ZSRR Brześcia, gdzie do 1941 był naczelnikiem wydziału handlu, następnie pracował w redakcji „Sztandaru Wolności”.

Od 1941 w ZSRR walczył w oddziale partyzantki radzieckiej „Brygada im. Stalina” na Białorusi (Baranowiczem, Brześć, Pińsk), jako dowódca oddziału, komisarz polityczny i szef wywiadu Brygady. Szef wywiadu sowieckiej brygady partyzanckiej z reguły był funkcjonariuszem GRU (wywiad wojskowy). Chociaż akta personalne Morkowskiego

liczą kilka stron, a pierwsze zapisy w nich dokonano dopiero po 1956 r., to i tak można być pewnym jego agenturalnej działalności. Dowodzą tego również obszary jego późniejszej działalności, zwłaszcza kontrwywiad.

Od 1944 do 1948 członek PPR – od 12 grudnia 1945 do 21 grudnia 1948 był członkiem KC, następnie PZPR – od 21 grudnia 1948 do 24 stycznia 1955 był członkiem KC. Był delegatem na I i II Zjazd PPR oraz I i II Zjazd PZPR.

Od lipca 1944 oficer w Resorcie BP w stopniu podpułkownika. Następnie, w sierpniu 1944, objął stanowisko dyrektora Departamentu Kontrwywiadu w ówczesnym Resorcie Bezpieczeństwa Publicznego. Sprawował tę funkcję do 6 września 1945. Jednocześnie (od 15 stycznia 1945 do 9 stycznia 1949) pomocnik Ministra Bezpieczeństwa. Po reorganizacji struktur ministerstwa z 6 września 1945 roku stanął na czele Departamentu I MBP odpowiedzialnego za kontrwywiad, gdzie pozostał do stycznia 1946. Służąc w stopniu pułkownika, w październiku 1945 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w lipcu 1946 Orderem Krzyża Grunwaldu II klasy.

W 1947 przesłuchiwał w X Pawilonie więzienia mokotowskiego rotmistrza Witolda Pileckiego (na protokołach przesłuchań znajdują się odręczne notatki Romkowskiego). Jeden z przygotowujących proces Władysława Gomułki. W 1949 został mianowany generałem brygady bezpieczeństwa publicznego. Od tegoż roku był podsekretarzem stanu w MBP. Od 24 lutego 1949 do 1954 był członkiem Komisji Bezpieczeństwa KC PZPR, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce.

W 1956 aresztowany i w marcu 1957 skazany na 15 lat więzienia za torturowanie zatrzymanych i kopiowanie metod beriowszczyzny w organach bezpieczeństwa, do czego przyczyniły się m.in. zeznania jego współpracownika Bronisława Szymańskiego. Zwolniony w 1964 r. w wyniku zastosowania przez Radę Państwa prawa łaski. Pochowany na wojskowych Powązkach.

 

Różański Józef, vel Jacek Różański, właściwie Józef Goldberg ( 1907-1981) – oficer NKWD i MBP, poseł na Sejm Ustawodawczy, zbrodniarz stalinowski.

Urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej, jako syn działacza syjonistycznego i redaktora Abrahama Goldberga (1880–1933). Miał dwoje starszego rodzeństwa: siostrę Julię (Judytę, zm. 1943) i brata Beniamina, znanego później, jako Jerzy Borejsza (1905–1952) również działacza komunistycznego i propagandysty.

Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. W 1936 zdał egzamin adwokacki stając się członkiem Warszawskiej Izby Adwokackiej i rozpoczął samodzielną praktykę, którą prowadził aż do wybuchu wojny.

Członek ZMK i KPP, gdzie pracował w Centralnym Biurze Żydowskim. W 1932 wszedł w skład Sekretariatu Krajowego KC KPP. Wyjeżdżał za granicę, m.in. do Palestyny i Paryża, gdzie w 1937 uczestniczył we Wszechświatowym Kongresie Żydowskim i nawiązywał liczne kontakty w środowiskach zajmujących się kwestiami emigracji Żydów do Palestyny. Prawdopodobnie już podczas studiów rozpoczął współpracę z NKWD, jego współpraca po uzyskaniu aplikacji i rozpoczęciu praktyki adwokackiej nie ulega żadnej wątpliwości.

Po wybuchu II wojny światowej wraz z partnerką Belą Frenkiel przedostał się na tereny zajęte przez wojska ZSRR, do Kostopola, gdzie obydwoje pracowali w powiatowym, a następnie rejonowym NKWD. Sam we własnoręcznym życiorysie podał swoje stanowisko w NKWD: pracownik „gosudarstwiennoj biezopasnosti”. W 1940 we Lwowie rozpoczął pracę w Oddziale Politycznym NKWD dla polskich jeńców 1939 – pełnił funkcję oficera polityczno-wychowawczego oraz służył za tłumacza. Słynął z donosicielstwa do NKWD na wszystkich, w tym także na swoich towarzyszy, za różne odchylenia. 22 czerwca 1941 roku dobrowolnie wstąpił do Armii Czerwonej, a 27 czerwca tegoż roku został rozkazem Berii odwołany z powrotem do NKWD. Po ataku Niemiec na ZSRR udał się wraz z lwowskim NKWD do obozu jeńców w Starobielsku, a następnie do Sarańska i Samarkandy. Latem 1941 w czasie ewakuacji tamtejszych więzień, jako funkcjonariusz NKWD brał udział w rozstrzeliwaniu więźniów. Następnie wyjechał w głąb ZSRR, gdzie aż do 1943 pracował w NKWD.

W lutym 1944 roku wstąpił do III Dywizji im. Romualda Traugutta gdzie ukończył dywizyjną szkołę oficerów polityczno–wychowawczych i rozpoczął pracę, jako politruk w redakcji dywizyjnej gazety „Na Zachód”, a następnie w redakcji gazety I Armii „Zwyciężymy”. W kwietniu 1944 wraz z 3 Dywizją brał udział w walkach na Wołyniu, a w sierpniu na przyczółku warecko-magnuszewskim; został wówczas lekko kontuzjowany i odesłany na badanie do Lublina; tam – ze względu na swoje „kwalifikacje” – został przeniesiony z wojska do Resortu Bezpieczeństwa Publicznego PKWN.

6 stycznia 1945 roku wystąpił z podaniem o przyjęcie do PPR. Rekomendację napisał mu Jerzy Siedlecki, który od 15 sierpnia 1944 roku pełnił funkcję kierownika Sekcji Śledczej resortu bezpieczeństwa publicznego.

9 września 1944 został referentem Sekcji 7 (Śledczej) resortu Bezpieczeństwa Publicznego, a 21 listopada 1944 – zastępcą kierownika tej sekcji. Od przekształcenia PKWN w Rząd Tymczasowy 1 stycznia 1945 był kierownikiem VIII Wydziału Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP). 16 września 1945 został kierownikiem Wydziału IV Samodzielnego MBP. 1 lipca 1947 został pułkownikiem i dyrektorem Departamentu Śledczego MBP w stopniu kapitana WP. Szybki awans w strukturach MBP zawdzięczał temu, że bez wahania wykonywał polecenia Bolesława Bieruta i Iwana Sierowa, wobec których był w pełni dyspozycyjny.

Ponurą sławę zdobyły metody śledcze Różańskiego, które sprowadzały się do dopasowywania materiału śledczego do wcześniej opracowanych tez oskarżenia. Zeznania były wydobywane za pomocą tortur, które Różański stosował powszechnie. Zyskał sobie miano człowieka bezwzględnego i niezwykle brutalnego. Setki osób, przesłuchiwanych przez Różańskiego lub jego podwładnych, straciło życie lub zostało kalekami. Różański odpowiada również za aresztowanie prezesa II Zarządu Głównego WiN płk. Franciszka Niepokólczyckiego, którego następnie skazano na śmierć (wyrok nie został wykonany).

W historii zapisał się, jako jeden z największych katów Polaków po 1944 r. Ma na sumieniu śmierć takich ludzi jak Witold Pilecki i generał Emil Fieldorf „Nil”. Tadeusz Płużański, kurier Witolda, usłyszał od Różańskiego w śledztwie na Rakowieckiej: Ciebie nic nie uratuje, ty masz u mnie dwa wyroki śmierci. Różański osobiście, z sadystyczną lubością, znęcał się nad więźniami, stosując zestaw wymyślnych metod nacisku fizycznego, a przede wszystkim psychicznego. Czasem osobiście „pilotował” w sądzie nadzorowane przez siebie sprawy. Tak było podczas procesu bp. Czesława Kaczmarka we wrześniu 1953 r., Kiedy ordynariusz kielecki przestał czytać przygotowany mu przez „oficerów” śledczych maszynopis, czerwony ze wściekłości Różański wyszedł nagle z salki obok i upominał Kaczmarka: Ja już skułem mordy obrońcom i przestrzegam księdza biskupa, aby nie poważył się więcej na podobne postępowanie.

Na fali propagandowej destalinizacji w listopadzie 1954 r. Józef Różański został aresztowany, a w 1955 r. skazany na 5 lat więzienia (na mocy amnestii zmniejszono mu karę do 3 lat i 4 miesięcy). W czasie drugiego procesu w 1957 r. skazany ostatecznie na 14 lat więzienia. Oskarżony i skazany był jedynie za stosowanie „niedozwolonych metod” wobec kilkudziesięciu członków PZPR (w latach 1948–1950 Różański kierował grupą rozpracowującą „odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne”). Udowodniono mu zabronione przez prawo metody w toku śledztw przeciwko osobom podejrzanym o działalność antypaństwową, (…) bezpośredni udział w biciu przesłuchiwanych oraz stosowaniu innych niedozwolonych środków. Stwierdzono ponadto, że jego postępowanie spowodowało demoralizację podległych mu oficerów śledczych, którzy widzieli w nim wzór do naśladowania.

Wyszedł na wolność w 1964 r. Do przejścia na emeryturę w 1969 r. był urzędnikiem w Mennicy Państwowej w Warszawie. Zmarł w 1981 r.

 

Rubinsztein Leon vel Rubinsztajn( ur 28 lutego 1912 w Tomaszowie Mazowieckim, zm. 16 września 1961 w Warszawie) –, funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej żydowskiego pochodzenia, wiceminister różnych resortów (1955–1961)

Był pułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego, dowódcą kompanii w czasie wojny domowej w Hiszpanii, zastępcą dowódcy Batalionu Szturmowego, dyrektorem Departamentu II MBP w latach 1951–1955, pełniącym obowiązki dyrektora Departamentu II w latach 1945–1947. Członek KPP, PPR i PZPR W 1955 odszedł z resortu bezpieczeństwa obejmując stanowisko podsekretarza stanu w resorcie motoryzacji (1955–1956), następnie przemysłu maszynowego (1956–1957) i przemysłu ciężkiego (1957–1961). W 1955 odznaczony Medalem 10-lecia Polski Ludowej.

 

Sielicki Ludwik (ur. 25 grudnia 1903 w m. Wielki Trylisin, zm.?) –oficer Armii Czerwonej, członek WKP(b) pułkownik MO, funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Urodził się 25 grudnia 1903 roku w rodzinie Jana i Emilii. Od 1 września 1944 roku był zastępcą komendanta głównego Milicji Obywatelskiej w Lublinie. 14 kwietnia 1945 roku został kierownikiem Wydziału do Walki z Bandytyzmem w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. 15 stycznia 1946 roku został zastępcą dyrektora Departamentu VII MBP. 21 lutego 1946 został powołany na stanowisko dyrektora Departamentu I MBP. 25 września 1946 roku został naczelnikiem Wydziału Ochrony Rządu. 30 czerwca 1948 roku został zwolniony z zajmowanego stanowiska i odkomenderowany do ZSRR.