„KOCHANIE” & „ZATRACENIE & „PORCELANA”
______________________________________

Rena Starska od 2009 w blogosferze prowadzi blogi m.in. „Barwne westchnienia” i „Smagane wiatrem”,
na których publikuje swoje wiersze, miniatury i felietony.

W 2015 roku opublikowała trzy ebooki „Spacer
ku przeznaczeniu”, „Siedemnaście gorzkich pestek”
i „Namiętność matowa deszczem”.

Następnie zadebiutowała w książkowej antologii poezji miłosnej „Pogubieni w stosach serduszek”,
jej wiersze znalazły się także w kolejnych trzech edycjach poetyckiej grupy „Pisz i czytaj wiersze” (redakcja dr Ryszard Mierzejewski) oraz w antologii poetyckiej grupy „Ogród poetów” pod redakcją dra Rafała Brzezińskiego.

W kwietniu 2016 roku wydała debiutancki tomik książkowy „Kochanie” a w maju tomiki „Zatracenie” oraz „Porcelana”.

W „Kochaniu”, jak tytuł wskazuje, mamy do czynienia
z wierszami o miłości w różnych odsłonach, we wstępie autorka pisze: ”Toczymy boje o to, czy o tamto. Denerwujemy się, smucimy./…/ Gdy spotka nas miłość – promieniejemy /…/
i zaprasza czytelników na spacer „pod jej radosnym parasolem”, a dedykuje „pewnemu sercu, bez którego nie poznałaby wiatru na Holy Island…”

Już same tytuły wierszy, np. „Zachwyt”, „Namiętność”,

„W ognisku twojego serca”, „W ramion namiętnej kołysce” – mówią o endorfinach podmiotu lirycznego choćby w wierszu „Jednym słowem”:

 

jednym słowem potrafisz
wprawić w zakłopotanie
zmienić w drżące światło

jednym słowem potrafisz
rozwinąć stulone mocno
spragnione czułości skrzydła

jednym słowem potrafisz
migocze
płomień

 

W drugim tomiku „Zatracenie” czytamy we wstępie autorki „Przed nami droga życia, która bywa kręta
i trudna, ale przecież sami jesteśmy nośnikami wiary, nadziei
i miłości, dlatego nigdy nie wolno się poddawać, nawet o 17,17…”

i zadedykowany jest
„Wszystkim Dobrym i Cierpliwym Aniołom,
których spotkałam w ziemskiej wędrówce /…/

I już wiemy, że poetka będzie się poruszała po różnych obszarach  życia, jak to się dzieje w życiu, o czym mówią tytuły wierszy „Duszno od bezmiłości” czy „Bez zbędnych oczekiwań”, albo w wierszu bez tytułu:

 

poturlały się marzenia
piękne
dziewczęce
rozbiły się na skale
gorzką
łzą

 

W trzecim tomiku „Porcelana” dedykowanym rodzicom
w wierszowanym wstępie autorka pisze:

pomiędzy oddechami jestem poetką
litery tańcząc na wietrze
układają się w słowa

/…/

pomiędzy oddechami jestem poetką
na wzgórzach kołysze mnie wiatr
zapisuje litery uderzeniami serca

 

I te słowa mówią o tym, jaka to jest poezja,
a jest ona emocjonalna, oparta na uczuciach.

Podoba mi się króciutki wiersz otwierający tomik:

 

Największą ziemską pustynię
tworzą ziarnka
z zasuszonych ludzkich łez

 

a także
„Jesteś delikatna jak porcelanowa figurka”:

 

Jestem chwilą
czasoprzestrzeń jest taka olbrzymia
czuję się w niej zaledwie krztynką
dotykam z czułością dłońmi piękna
iskrzą w oczach wciąż błękity 

Jesteś delikatna jak porcelanowa figurka
wyszeptał ktoś
a może mi się tylko zdawało

Jestem chwilą
wplatam wiatru tętno w warkocze
wyczuwam mocniejszy puls
czy chwila może być z porcelany
zapytałam mrużąc oczy w półśnie

 

Tomiki są ładnie wydane, w ciekawym formacie,
w „Porcelanie” z ilustracjami Jolanty Koźmin, wiersze interesujące, niektóre bardziej od innych do mnie przemawiają, ale przecież każdy wiersz to inna myśl, która zasługuje
na oddzielną analizę.
Poetka umie operować słowem, a przy tym daje świadectwo swojej wrażliwości, powiedziałabym nawet …romantyzmu.

 

Ludmiła Janusewicz
Prezes Związku Literatów Polskich
Oddział Koszalin

Koszalin, dn. 10/07/2016r.

 

0