Polska poprawność polityczna

Czytam, czytam no i jestem coraz bardziej przekonany, że jestem odmieńcem, wyrzutkiem społeczeństwa i człowiekiem niedostosowanym może wręcz socjopatą. Polska poprawność polityczna mnie ominęła.

Polska poprawność polityczna
03.09.1980 Gdańsk Stocznia Gdańska n/z napis na plocie Stoczni Gdańskiej ” Wolność słowa wyznania i prasy „

Moja poprawność polityczna w skali od jeden od stu oscyluje w granicach jedynki. Miłość bliźniego jakoś przychodzi mi z dużym wysiłkiem nie mówiąc już o mojej ocenie sytuacji. Nawet moje zmysły organoleptyczne strajkują. Wszystko jest nie tak. Zrobiłem podsumowanie i postanowiłem szczerze się zdeklarować, kim jestem i za czym stoję. Wiem, że taka postawa nie przysparza popularności, ale cóż, jeśli mam być marginesem to przynajmniej niech nikt nie powie, że jestem zakłamany. Wywalę wszystko na ławę i niech się dzieje, co chce.

Tak, więc zaczynam samozniszczenie mojej i tak znikomej reputacji.

Wystartuje od tego, co jest najłatwiejsze, czyli od polityki. Przeczytałem wiele argumentów, że należy popierać tą lub inną opcję albo, że jakiś polityk przecież coś powiedział. Mój zwichrowany mózg nie chce w to wierzyć, choć bardzo się staram. Cały czas wychodzi mi, że generalnie każdy polityk to świnia bez honoru. Przecież wszyscy ci ludzie podchodząc do etapu wyboru zawodu lub jak kto woli profesji mieli jakieś przekonania, coś wynieśli z domu no i w coś wierzyli. Taka jest natura ludzka. Zapisując się do organizacji lub partii politycznej ludzie Ci musieli z tego wszystkiego zrezygnować, bo przecież w tego typu mafiach obowiązuje dyscyplina i to ona „zmusza” delikwenta do delikatnie mówiąc kompromisów. Ktoś dociekliwy mógłby zauważyć, że przecież ci ludzie mogą zaakceptować program partii, do której należą, bo pokrywa się w stu procentach z tym, w co wierzyli. Zgoda to idealny wariant, ale niestety nie realny, bo partie nie kierują się swoimi programami. Wszystko, co robią jest na kierunkowane na to żeby maksymalną ilość swoich ludzi przyspawać do koryta a to z kolei wymaga manipulacji wyborcami.

Mówiąc wprost żeby dojść do władzy trzeba kłamać a skoro się kłamie to nie można być uczciwym wobec siebie. Jeśli człowiek nie jest uczciwy nawet wobec własnych przekonań to, kim w rezultacie jest? No tak to są słowa a jeśli coś się mówi to trzeba to udowodnić lub poprzeć argumentami. Dla mnie takim dowodem jest to, że żadna partia polityczna od czasu, kiedy sięga moja pamięć nie realizowała programu, który pięknie deklarowała przed wyborami. Owszem wybierali jakiś punkt z reguły neutralny i obnosili go jak relikwie. Przecież gdyby któryś polityk szczerze powiedział to, co wszyscy wiedzą a mianowicie, że wszystkie te hasła i idee nie są warte nawet tyle ile papier, na którym są napisane, bo na koniec i tak zwycięży poprawność polityczna i to czy Unia na to pozwoli to jego koledzy by go zlinczowali i wyleciałby na mordę, choć taka jest prawda. Jeśli PiS jest prawicowy, PO jest centrowa, SLD lewicowa a PSL reprezentuje chłopów to ja jestem struś pędziwiatr a krowy produkują wino. Mówienie o tym, że polityk w coś wierzył, ale mu się nie udało to tak jakby uwierzyć, że ktoś wskoczył do beczki z czarną farbą wierząc w to, że wyjdzie z tego czysty. Przepraszam, ale ja w to nie wierzę i dlatego nikt już mnie nie zaciągnie na jakieś referenda albo wybory.

Za to mogę się w tej chwili zadeklarować, że z przyjemnością zniszczę tęcze taką jak ta, która stała na placu Zbawiciela. Mam to koncertowo gdzieś, że według poprawności jestem ekstremistą. Dla mnie pedał będzie pedałem a nie jakimś gejem. „Pani” Grodzka, która jest określana według nowo mowy, jako osoba o zmienionej płci według moich kategorii myślenia jest dewiantem a ci, którzy na „nią” głosowali są tak samo zboczeni jak i ona. Przepraszam, ale nikt na świecie mnie nie przekona, że jest inaczej.

Jest jeszcze gorzej ze mną, bo na dodatek jestem przekonany, że cała ta nowa kultura europejska i nowy system wartości, który się do nas przenosi w imię europeizowania Polaków to stek bzdur wymyślonych przez ludzi psychicznie skrzywdzonych przez los z IQ porównywalnym do chomika. Mam nieodparte wrażenie, że ktoś się uparł by zniszczyć stare wartości, aby całą Europę włącznie z nami wysadzić w powietrze.

Narażę się jeszcze bardziej. Jeśli zobaczę, że w okolicy stawiają jakiś meczet albo coś w tym rodzaju to popełnię grzech, ale pójdę tam i ukradnę im wszystkie cegły czy inny budulec, jakiego będą używać. Nie chcę tego tutaj i wcale mnie nie obchodzi multikulti i nie chcę w Polsce uchodźców z Afryki czy biednych Arabów. Jak Niemcy ich chcą to niech sobie ich biorą. Ich sprawa, choć jestem pewien, że miłość naszych sąsiadów do wyznawców walenia głową w dywan skończy się w momencie, kiedy przeciętny obywatel zorientuje się, że zarobki mu spadły, bo nowi rodacy chleją kawę i łażą po ścianach z nudów, ale do roboty nie pójdą, bo nie mają tego w zwyczaju.

To nie my zrobiliśmy burdel na półwyspie arabskim, nie my interweniowaliśmy w Iraku, Algierii i Libii. Ktoś na tym zarobił solidną kasę więc niech teraz sobie zabierze efekty swojej działalności, czyli stado uchodźców. Niech ci politycy, którzy jeździli i ogłaszali sukces arabskiej wiosny zabiorą sobie do domu parę rodzin beduinów. Bolek Wałęsa już się zdeklarował, że jak mu żona pozwoli to zabierze sobie paru. Czekam na następnych chętnych a winnych jest sporo. Wszyscy, którzy głosowali za wysyłaniem naszych kontyngentów do Iraku i Afganistanu w imię przyjaźni z Amerykanami, którzy mają nas głęboko nie powiem gdzie powinni teraz przeprosić i oddać pieniądze, bo życia żołnierzom, którzy zginęli na misjach już nie oddadzą.

Teraz mamy wędrówkę ludów i to jest efekt działania debili, którzy uważają, że potrafią rozwiązać problemy na całym świecie, ale we własnym domu nie potrafią posprzątać. Bądźmy szczerzy do cholery. Jak mamy brać uchodźców z Afryki to może najpierw zabierzmy naszych z Upadłej i Kazachstanu. Tam wielu rdzennych Polaków czeka na pomoc i należy się im ona jak psu buda.

Może gdyby nasi obywatele chodzili częściej do okulisty to by zauważyli, co się dzieje. W takiej Warszawie trzeba długo łazić żeby zjeść w knajpie normalnego schabowego z prostymi ziemniakami. Za to mamy na każdym rogu pizzę, kebab lub mc kaczora. Małych sklepów gdzie można było kupić kapustę kiszoną z beczki lub ogórki kiszone już nie ma. Mamy sieci handlowe, w których sprzedawczynie muszą używać rękawiczek, gdy sprzedają wędlinę nie ze względu na higienę, ale po prostu, dlatego że chemia może im zniszczyć ręce. Sklepy mięsne i rybne padły, ale mamy wszystko elegancko popakowane w folię w sieciach handlowych. Jak to smakuje każdy chyba wie. Kiedy zeżrę to wszystko, co mi oferują to gwarantowane, że się rozchoruję, ale leczyć się nie ma gdzie, bo od ery Gierka w Polsce szpitali się nie buduje.

Wyżej wymieniony Gierek pożyczył kupę kasy, ale wybudował gierkówkę, Centrum Zdrowia Dziecka i Matki Polki. Co wybudowała nowa demokracja? Piękne siedziby bankruta ZUS-u. A gdzie są pieniądze ze wszystkich dotacji unijnych i pożyczek w bankach komercyjnych? Ukradł je Balcerowicz i inne kanalie jemu podobne.

Najgorsze jest według mnie to, że im ciągle mało. Dalej kradną na potęgę i to bezkarnie. Nikogo nigdy się nie rozlicza, bo dalej rządzi ten sam układ tylko pod inną nazwą. Jeśli politycy a właściwie szuje takie jak Giertych czy Misio Kamiński lub Dorn mogą przeskoczyć z jednej opcji do drugiej to według mnie świadczy tylko o jednym. A gdzie jest polska poprawność polityczna? Miedzy formacjami nie ma różnicy. Są tylko różne nalepki z nazwą żeby oszukać takich naiwniaków jak ja. Nikt mnie nie przekona do jakiegoś wielkiego spisku, podziemnych organizacji i tym podobnych rzeczy. Cały ten bałagan kręci się wokół kasy nawet WSI. Jak zniknie kasa to nawet żyd przestaje nagle być żydem.

Jeśli do tej pory jeszcze wam się dość nie naraziłem to napiszę jeszcze, że życzę ruskim żeby spuścili solidny łomot banderowcom. Wiem, że podpadnę wielu z was, ale banderowska Ukraina przeraża mnie w takim samym stopniu jak Rosja Putina a może nawet bardziej. Nikt, ale to absolutnie nikt nie potrafi określić liczebności banderowskiej V kolumny, która w tajemniczy sposób i bez rozgłosu teleportowała się do Polski za przyzwoleniem podobno „naszych” władz. Krążą pogłoski, że to są już miliony, ale nie ma gdzie tego potwierdzić. Faktem jest jednak, że są miasta na naszej wschodniej granicy, które są już w dużym stopniu skolonizowane. A tego będzie więcej. Ci, którzy nie uciekają z wspaniałej post majdanowej upadłej przed wojną, uciekają przed głodem. Teraz niech Pawlo Kowal i inni polscy banderowcy załatwią ten problem, bo ja się nie pisałem do życia z ludźmi, których przodkowie ganiali z widłami i siekierami moich.

Jakiś debil polityk napisał, że w ramach integracji europejskiej oni mogą łaskawie nas przeprosić a my mamy ich. A za co? Przecież to oni żyją w domach zbudowanych przez Polaków z kresów, bo nam je zakosiła banda złodziei w Jałcie. To oni zabili około 200 tysięcy naszych rodaków i ja mam ich przepraszać? Tego się nie doczekają. Banderowcy wyjaśnili, że to teraz nie ma znaczenia, bo wtedy była wojna. Jaka wojna? Oni mordowali całe rodziny z dziećmi włącznie. To nie wojna, ale ludobójstwo i eksterminacja.

Kumpli Hitlera za takie rzeczy powiesili w Norymberdze a banderowcy ze swoich zbrodniarzy zrobili bohaterów. W mojej może chorej psychice powstał następujący wniosek. Zabijesz żyda to cię powieszą zabijesz Polaka to ci pomnik postawią. Jeśli taka jest nowa Europa to ja się z niej wypisuje.

Najpierw nasz kraj spotkały rozbiory, później Hitler i ZSRR nas najechali. Hitlera ubili, ale żydów z ZSRR od nas nie zabrali. No i była następna era cudzego panowania. Teraz jesteśmy dominium niemieckim, bo Niemcy muszą sobie odrobić to, co od nich po II wojnie światowej Amerykanie ukradli. Zresztą ukradli to, co Niemcy ukradli wcześniej od nas. Czyli obojętnie, co się działo i dzieje to nas i tak okradają ze wszystkich stron. I to ma być sprawiedliwość dziejowa?

Wspaniałe jest też to, że o tym nawet nie można otwarcie mówić, bo to jest bardzo niepoprawne politycznie. No i dlatego ja jestem marginesem, bo mam ochotę głośno powiedzieć to, co myślę. Bardzo współczuje niemieckim i polskim żydom, że ich zamordowano, ale to zrobili Niemcy a ich z kolei okradli Amerykanie, którzy wywieźli całe hitlerowskie złoto do Ameryki, czyli do żydowskich banków. Teraz upraszczając żyd okradł żyda, ale dlaczego teraz inni żydzi, bo przecież tych okradzionych wymordowano żądają żebym ja zapłacił za to odszkodowanie? Przecież to chore.

W ogóle cały ten układ powoduje, że mam zgagę i ekstremistyczne poglądy. Ale przynajmniej jestem szczery i niech mnie za to zamkną poprawny i tak nie będę. Taka polska poprawność polityczna mi nie odpowiada.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz tu swój nick

one × 3 =