To jest sprawa, która nas rusza i traktujemy ją personalnie. Dużo mówi się ostatnio o sprowadzeniu uchodźców do Polski. Są tacy, którzy zarzucają nam szowinizm i brak empatii. Zobaczmy jednak jak władze traktują naszych rodaków, którzy po latach zesłania wrócili do Polski a później porozmawiajmy o tym, komu jeszcze możemy pomóc!

Dawno temu za górami i lasami przyszła na świat mała Halinka. Rodzice Polacy kilka lat wcześniej w ramach anty polskiej operacji NKWD zostali wywiezieni w głąb Rosji wychowali ją po swojemu.

Wyrosła na polskojęzyczną – bo tak się mówiło w domu – katoliczkę i doskonale wiedziała gdzie jest jej prawdziwa ojczyzna. Wyszła za mąż za wojskowego, dostali mieszkanie w Grodnie, ona pracowała w banku, z czasem na świecie pojawił się syn. Żyło jej się zwyczajnie do czasu, gdy umarł mąż. Zaczęły się straszne dni.

Jak sama mówi zaczepiano i nękano ją na ulicy, w sklepie za to, że jest Polką. Służby nie dawały spokoju. Gdy straciła państwowe mieszkanie zapadła decyzja o ucieczce do ojczyzny, do Polski. Zostawili wszystko, co mieli zabierając tylko najpotrzebniejsze rzeczy.

Dlatego jest to sprawa, która nas rusza:

W Białymstoku Pani Halina z dorosłym już synem Michałem pojawiła się dziesięć lat temu. W 2009 roku dostała obywatelstwo. Radzili sobie sami nie oglądają się na ewentualną pomoc.

Ona dostawała emeryturę z Białorusi – 300 zł miesięcznie, pilnowała dzieci, syn pracował na noce w markecie przy wykładaniu towaru. Rok temu 71 letnia już kobieta zaczęła chorować na nogi a Michał stracił pracę.

Wylądowali pod mostem. Niestety w bardzo dosłownym sensie spędzili tak tydzień. Syn szukał jakiejkolwiek pracy, pojechał nawet na 3 dni do Warszawy a ona w tym czasie spała przy szosie.

Pracy nie było a z synem zaczęły się dziać niepokojące rzeczy. Nie spał, nie jadł, marniał w oczach. Myśleli, że to nerwy i zmęczenie. Gdy trafił do szpitala diagnoza brzmiała jak wyrok: nowotwór.

Zwrócili się o pomoc do Opieki Społecznej. Decyzją z 17 lipca 20017 roku został przyznany zasiłek stały w wysokości… 30 zł miesięcznie.

sprawa, która nas rusza

Wylądowali w ogrzewalni dla bezdomnych. Zimą przygarnęła ich fundacja Dialog umieszczając w domu przy ulicy Kolejowej. W tej chwili mają do dyspozycji 4 metry kwadratowe bez okna.

Pani Halina jednak nie narzeka. Niestety i ten „dobrobyt” niedługo się skończy. Do poniedziałku mają opuścić mieszkanie, bo jak mówi prezes fundacji Michał Gaweł mogli zostać tylko miesiąc a mieszkają już pół roku.

abcdWedług Pana Prezesa są niezaradni, nie pracują i nie szukają innego lokum a co najważniejsze na ich miejsce czekają inni potrzebujący np. mieszkająca za ścianą wielodzietna czeczeńska rodzina, w której kobieta po raz kolejny spodziewa się dziecka.

Papierowe fundacje

Co prawda na stronie owej fundacji możemy przeczytać, że ich misją jest „dialog wyrażający się w miłości do drugiego człowieka i przekształcający społeczeństwo we wspólnotę, w której poszanowane są prawa człowieka i godność osoby ludzkiej”.

W statucie odnajdziemy zapisy o pomocy osobom starszym i bezdomnym, a także hasła o podtrzymywaniu tradycji i kultury narodowej, ale w starciu z rzeczywistością ważniejsze okazują się inne działania.

Zbiórka kosmetyków dla mieszkańców ośrodka dla uchodźców czy szkolenia syryjskich kobiet, na które to będą przeznaczone środki zebrane z tegorocznego tzw. 1 % podatku, o którym entuzjastycznie opowiadała w niedawnej audycji radiowej wiceprezes zarządu Katarzyna Potoniec zresztą wyróżniona w plebiscycie Gazety Wyborczej „Przystanek młodzi” za otwartość na innych ludzi i za projekty realizowane na rzecz Czeczenów.

Ostatnia deska ratunku:

Co się stanie z Panią Haliną w najbliższy poniedziałek? Gdzie będzie nocowała? To nie jest problem Dialogu. Za to przecież nie dostaną wyróżnienia. Jedyna nadzieja rodziny pozostała w osobie Aleksandry Ślusarek ze Związku Repatriantów RP, która nie ma wątpliwości, że gmina Białystok powinna pomóc rodzinie z Grodna i zapowiada, że nie zostawi tej sprawy.

To jest sprawa, która nas rusza. Może poruszy również Was!!

Anty Media©2017

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz tu swój nick

four × two =